Home / Bez kategorii / Jeśli wygra opcja Brexit, to Polacy winni

Jeśli wygra opcja Brexit, to Polacy winni

Wyobraźmy sobie, iż jest paręnaście minut po północy. Pierwsze, sondażowe uzyski wskazują, że większość Brytyjczyków opatrzyłaby droga Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Brexit staje się faktem. Co teraz wyczekuje Polaków mieszkających na Wyspach tudzież ich szkoły?

Napis opublikowany został w pierwszej chwili w Magazynie TVN24 w maju br. Przypominamy go w związku z dzisiejszym referendum ws. Brexitu.

Ani chybi to na odwrót pesymistyczna prognoza. Nie podejście w tym momencie konkretnie założyć, jaki będzie rezultat referendum, w którym obywatele Wielkiej Brytanii postanowią, azali ich kraj pokutowanie w Federacji, azaliż opuści ją po nad 40 latach od wstąpienia do starej EWG. Głosowanie będzie zero-jedynkowe – czy też jesteś za obecnością w UE, albo chcesz przemówienia z niej. Nie będzie żadnej trzeciej drogi. Gdyby Wyspiarze wybiorą Brexit, będzie to oznaczać horrendalnego kłopoty dla Polaków mieszkających natomiast pracujących w Obfitej Brytanii oraz ich rodzin w Polsce. Jednak nawet jeśli Brytyjczycy postanowią o pozostaniu w UE, kazus Lachów w Anglii, Walii, Szkocji i Północnej Irlandii może się dosadnie zdemoralizować.

Model I. Niewiele się zmieni

W największym stopniu optymistyczny harmonogram w celu mniej więcej 800-900 tys. Polaków mieszkających, pracujących czy studiujących w Monstrualnej Brytanii jest taki, że całość zostaje dla nich po naczelnemu. Nie zmienia się ich stan prawny imigracyjny, mając pracę i mieszkanie, mogą dalej posługiwać się z przywilejów, które przekazałaby im decyzja o otwarciu rynku rywalizacji w celu Polaków po dojściu do Unii Europejskiej w 2004 r. W takim korzystnym scenariuszu nawet ewentualny obowiązek specjalnego zarejestrowania swojego statusu nie będzie problemem, jeśli pozostanie tylko administracyjną metodą. Niewykluczone, że rząd brytyjski, realizując Brexit, nie będzie chciał komplikować sprawy krajowych firm, jakiego zatrudniają Polaków, oraz dlatego pozwoli, aby wszystko zostałoby po nienaczelnemu.

W przypadku Brexitu takiż wariant istnieje w samej rzeczy korzystny, lecz w tej beczce miodu jest też łyżka dziegciu. Jeśli Brytyjczycy zagłosują za wyjściem z Unii Europejskiej, to nawet gdy obecni obecnie na Wyspach Polacy nie postradają swoich praw, może dotrzeć aż do tego, że nawiążą spotykać się spośród znakami większej niechęci azaliż antypatii. Być może wielu Anglików, Walijczyków czy Irlandczyków ruszy zanosić się aż do Polaków nieprzyjaźnie, podkreślając, iż są niebłogo zauważani w charakterze obcy, jacy zabierają konkurencję a mieszkania. Jest dozwolone sobie wyobrazić, że wielu Polaków zastanie się spośród reakcjami w rodzaju: „Co coraz w tej okolicy czynicie? Wyszliśmy z Zgody Europejskiej, więc wyjeżdżajcie aż do swojego kraju! Nie macie tu czego szukać. My sami będziemy decydować, który u nas ma prawo mieszkać tudzież pracować”.

Może to daleka podobieństwo, wszak po II wojnie powszechnej, kiedy ogromna rzesza Polaków, żołnierzy Nielokalnych Potęgi Zbrojnych na Zachodzie, chwyciłaby na Wyspach Brytyjskich, nie chcąc powracać do nadzorowanego przez komunistów kancie, wielu Brytyjczyków odnosiło się aż do nich wrogo. „Co tu jeszcze robicie? Wojna się skończyła! Wracajcie do sobie” – rozprawiano aż do byłych polskich żołdaków i oficerów w sklepach, warsztatach pracy bądź egzaminach. W mgnieniu oka w zapomnienie poszły zasługi Polaków dla Olbrzymiej Brytanii w wojnie z Niemcami.

Przejawy takiej awersji zdołają iść dalej a obrazić np. polskich studentów. Nie chwyconą oni przypuszczalnie usunięci spośród uczelni, jednak będą musieli płacić znacznie więcej za naukę, np. tyle, ile płacą dzień dzisiejszy Amerykanie, Japończycy, bogaci Saudyjczycy albo Rosjanie. Oprócz tego zdołają zatracić prawo do debetów studenckich, na które wielu z nich liczy na równych prawach ze studenciakami z całej Unii i z Wielkiej Brytanii. Komisje stypendialne czy grantowe mogą, nawet zupełnie nieformalnie, eliminować wnioski polskich żaków na zasadzie: Polacy a tak już skorzystali wiele na obecności w Wielkiej Brytanii, teraz czas na asystowanie naszych „osiadłych” studentów.

Wariant II. Potrzebne obywatelstwo

Drugi wariant jest mniej optymistyczny, ale nie oznacza bezzwłocznej katastrofy. Jeśli zyskają zwolennicy Brexitu, owo i tak negocjacje o wymogach opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię potrwają dwa lata i będą bardzo skomplikowane. Powiedzmy, że nastąpi ono aż do 1 lipca 2018 r. Można zakładać, że Polacy na Wyspach zachowają swój status właśnie do tego momentu. Będą dysponować dwoje lata na przygotowanie się do innowacyjnych warunków, jakiego określą właśnie pertraktacje z Unią. Stanowić może okaże się, że prawa robocie i zamieszkania nie pozostaną nam odnowione, i pozostać na Wyspach na dłużej będą zdołaliby tylko rzeczeni, którzy załatwią specjalne pozwolenie (coś w rodzaju amerykańskiej zielonej karty) lub ci, jacy uradzą się zostać obywatelami brytyjskimi, a ich wnioski pozostaną pozytywnie przeanalizowane.

Do rzeczonej pory przepisy brytyjskie są wystarczająco liberalne. Jest dozwolone zostać człowiekiem Zjednoczonego Królestwa, jeśli kilka lat legalnie przebywa się na Wyspach, płaci się podatki, jest się ubezpieczonym oraz dzierży się legalną, majętnością pracę i do tego jest się ciężko zakorzenionym w społeczeństwie brytyjskim (np. przez mieszane małżeństwo). Jednak o ile Polacy gremialnie zaczną zasypywać brytyjskie MSW podaniami o obywatelstwo, to rząd brytyjski może, biorąc pod uwagę zwycięstwo współzawodników Sztamy Europejskiej, większość takich podań odrzucić i nie pochwalać odwołań. Dodatkowym utrudnieniem może być fakt, że również wielu mieszkańców UE spośród kantów bogatszych od Polski, np. spośród Francji czy Niemiec, będzie pragnęłoby zdobyć brytyjskie obywatelstwo, przeciwdziałając swoje dotychczasowe interesy po Brexicie. Wtedy nie można wykluczyć, że chociaż niektórzy urzędnicy brytyjscy, nakierowując się uprzedzeniami w związku do biedniejszych państw UE, będą preferowali przydział obywatelstwa bogatszym.

Klasa III. Prędki wyjazd spośród kraju

Kolejny wariant jest już śmiałość negatywny. Zwycięstwo „brexitowców” oznaczać może, że rząd brytyjski niby z dnia na dzień zacznie wprowadzać ograniczenia dla obywateli UE, jacy obecnie pracują czy studiują na Wyspach. Niemal spośród dnia na dwadzieścia cztery godziny tym samym Lachowie staną przed ogromną niewiadomą. Być prawdopodobnie część z nich będzie musiała w tej chwili rozmyślać o wyjeździe z Monstrualnej Brytanii do Polszczyzna bądź aż do innych europejskich państw. Ani chybi Londyn może w tamtym czasie wprowadzić osobliwego rozróżnienia w rynkach gospodarki i np. zezwolić jednym pracować dalej, a pozostałym nakazać stopniową rezygnację spośród pracy.

Wszyscy ci, którzy pracują na czas dokładny, mogą mieć nie lada kłopot w odnowieniu umów o zatrudnieniu, jako że pracodawcy brytyjscy względnie dostaną nakaz wygaszania takich umów i nieodnawiania ich, bądź po prostu, widząc antyeuropejskie tudzież antyimigranckie humory, nie będą skłonni aż do odnowienia kontraktów. Ten wariant oznacza także, że Polacy planujący odjazd na Wyspy w celu podjęcia pracy i osiedlenia się w ową stronę na mozolniej będą musieli albo porzucić plany, albo poważnie się zastanowić, czy należałoby ryzykować odjazd a pracę na mroczno. Wydawać ażeby się mogło, że po 2004 r., od momentu kiedy Polska istnieje w Integracji Europejskiej, w tym momencie nigdy więcej w Europie Polacy nie będą „nieustawowi”. Jednak Brexit może łatwo wskrzesić to pogrzebowego widmo.

Polak uchylony z granicy

Dodatkowy znak zapytania to w ogóle myśl tego, na jakich zasadach Polacy będą mogli po Brexicie wjeżdżać na Wyspy Brytyjskie. Można mieć nadzieję, że Brytyjczycy nie zdecydują się na wprowadzenie wiz, lecz utrzymają swobodę dynamizmu turystycznego. Jako że Wielka Brytania nigdy nie była fiutem okręgu Schengen, to po wyjściu z UE może chcieć zaostrzyć kontrole na zaporze i nakazać wszystkim wjeżdżającym okazywanie paszportu, a nie, jak aż do rzeczonej pory, dowodu intymnego. To też może być duży kłopot dla Polaków, gdyż na pewno wielu z nich przyzwyczaiło się do podróżowania na argument i nawet nie wyrobiło sobie paszportu. Bezwizowy ruch do Okazałej Brytanii dotykałby tymczasem wyłącznie znajomości precyzyjnie niekrajoznawczych i to jedynie na 3-6 miesięcy. Wszystkie wyjazdy na studia, staże, stypendia żądałyby wtedy wspierających wniosków, aplikacji, zezwoleń itd.

Warto też przypomnieć, że przed wejściem naszego kancie do Unii Europejskiej Lachowie nierzeczywisty się na Wyspy Brytyjskie musieli się liczyć spośród tym, że na granicy urzędnik imigracyjny może, bez wyszczególniania przyczyn, po prostu odmówić zezwolenia na wjazd. Takie przepisy są plenarnego w krajach anglosaskich. Dzisiaj trochę zapominamy o tym, że tysiące Polaków, którzy próbowali się dostać do Wielkiej Brytanii po zniesieniu wiz w 1993 r., nie dały rady tam wjechać, ponieważ na granicach uznawano, że prowadzą na Wyspy nie w charakterze turyści, lecz w charakterze projektanci, opiekunki do dzieci bądź pracownicy na fermach. Ten obraz Polaków cofanych spośród zaporze także może powrócić.

skrupulatnie eksplorować przebieg negocjacji o zasadach rozwiązania Wielkiej Brytanii z Zgodzie choćby po to, tak aby zorientować się w sprawach znacznie w wyższym stopniu przyziemnych, które mogą zrezygnować z walki gigantycznej zmianie. Np. czy polskie prawidła konnicy zachowają ważność na Wyspach, tak jak jest teraz? Czy krajowego dyplomy oświatowe lub te z wyższych uczelni będą awansowane dalej na Wyspach faktycznie jak dzisiaj, tzn. praktycznie bez zastrzeżeń? Jednakowoż specjalizacje zawodowe, w jaki sposób ważne dla tysięcy Polaków na Wyspach bez względu na ich status, nadal będą w harmonii uznawane? Czy np. język ojczysty hydraulik czy stolarz nie będą musieli przechodzić po Brexicie szczególnych kursów lub adaptacji?

W pewnym sensie niewiadomą jest także to, kiedy Polacy będą postrzegani i traktowani przez Brytyjczyków, jeśli wygrają zwolennicy Unii Europejskiej. Jeśliby takie zwycięstwo było nieznaczne, owo można się spodziewać, że niechęć do Lachów natomiast zastrzeżenia, zwłaszcza nieformalne, w ich zatrudnianiu, będą coraz częstsze. Tylko wyraźna porażka „brexitowców” może położyć kraniec antyimigranckim nastrojom.
Brexit jak domino?

Na pewno także zwycięstwo przeciwników UE na Wyspach doda wiatru w żagle niedrugim „exitowcom” w brzeżkach, w których setki tysięcy Lachów pracują natomiast wyczyta, zarabiając lepsze pieniądze niż w Polsce zaś przesyłając miliardy złotych do kraju. Brexit nasili presję na bogate kraje, aby zaczęły koślawo patrzeć na biedniejszych repatriantów z UE u se. To może prędzej czy później oznaczać zamykanie możliwości pracy i edukacji np. w Niemczech, Skandynawii, Francji czy Włoszech. Kolejne kraje mogą zaszantażować UE i Polskę, żądając zmian w nakazach o autonomii wytwórczości i zamieszkania a grożąc, że zawód tych żądań zdradzać będzie wygrana wyborcze wrogów Fuzji Europejskiej, a nawet sposób dalszych państw z Konsolidacji. Brexit może się przekształcić w rozbiórka całej obecnej struktury unijnej.

Zapoczątkowany Brexitem upadek Unii Europejskiej nie jest wyjęty. Wielu zakomunikuje: owo harmonogram zdecydowanie przerysowany i odrobinę realistyczny. Niekoniecznie. Brytyjskie „nie” dla Unii może uruchomić niekontrolowany łańcuch zdarzeń, łącznie z jakimś załamaniem się ładu europejskiego. Na czymś takim najwięcej stracą otoczenie takie jak Polacy, a na ocalanie Unii może istnieć w ciągu powolnie. Polscy „suwereniści”, zwolennicy ostrego odstępu do Brukseli i obrębów „starej UE” zdołają dopiero wtedy zrozumieć, co naprawdę oznacza upadek niedoskonałej, toż jednak funkcjonującej i zapewniającej pokój Zgody Europejskiej. Skłócona Europa przypadkiem także odstraszyć Ameryka Zjednoczone, które, jak przed II wojną światową, wycofają się ze Starego Kontynentu. Dlatego kibicujmy adwersarzom Brexitu. My, Lachowie nie możemy kibicować jakimkolwiek „exitowcom”.

About admin

Check Also

Świece zapłonowe

Świece zapłonowe to doskonała część eksploatacyjna, która nie wymieniana – prędzej czy później da znać …