Chcesz się z nami skontaktować?

Uderz w płuco!


 

DSC_3008

 

Zasada nr. 1 : Moje Futra są zawsze głodne. Ale nie wszystko niestety im służy. Odkąd przeszliśmy na barf z diety musiały zostać wyeliminowane wszelkie smaczki „sklepowe”. Dlaczego?

Nie z czystej oszczędności- chociaż wyroby made in home nie ukrywajmy, że są tańsze co najmniej o połowę.

Futra niestety przestały przyswajać wszystkie kupne przysmaki. Nie chodzi tu tylko o ciasteczka składające się głównie z mąki z domieszką mięsa, ale również „niby naturalne” gryzaki.

 

ogi

suszone nogi jelenia – tak bardzo smaczne, tak bardzo sraczne…

Co jest takiego w gotowcach? Niestety jest to jedna nie wiadoma. Środki konserwujące, barwniki (szczególnie na skórkach wołowych ukrywające się pod nazwą „wędzone”) czy wybielacze… Wszystko było tolerowane przez psie brzuchy przy suchej karmie. Po zmianie sposobu odżywiania, a co za tym idzie przywróceniu w naturalny sposób właściwego pH żołądka- kończyło się to niestety rewolucją.

 

10532132_883417478399802_3437776567911509406_o (1)źródło : Planet Paws

 

Aby zadowolić psi żołądek i własną kieszeń, zainwestowaliśmy w prostą suszarkę do warzyw i owoców. Powiem jedno : CZYNI CUDA.

A oto jeden z nich :

 

fall555(30)

 

Czyli czas na BARFne kąski. Pamiętajmy, że płuca są dobrym źródłem elastyny, kolagenu, żelaza, wapnia oraz fosforu.

Tkanka płuc jest jędrna, elastyczna i sprężysta. Zbudowane są one z mięśni gładkich i dużej ilości tkanki łącznej. Ich powierzchnia jest gładka, lekko wilgotna i nieco błyszcząca.

Dostępne są w większości sklepów spożywczych. Płuca cielęce są niestety droższe od wołowych, ale za kwotę max. 8 zł mamy smaki dla naszego futra na miesiąc. Warto?

 

fall555(32)

 

Nic poza płucami, deską do krojenia, nożem oraz suszarką. Proste jak futerał na cep prawda?

DSC_5007

fall555(31)

Płucka kroimy w kostkę. Struktura przypominająca gąbkę trochę utrudnia krojenie ale nie ma czym się przejmować. My podsuszamy je troszkę i z łatwością kroimy na mniejsze kawałeczki.

DSC_5010

Następnie umieszczamy je w suszarce i nastawiamy temperaturę do max. 55 stopni.

Często spotykam się z przepisami w których temperatura suszenia (najczęściej w piekarniku), oscyluje na granicy 100 stopni. Błąd. Owszem, proces będzie trwał krócej- ale nie chcemy podrobów upiec tylko wysuszyć. Więc cierpliwości 😉

DSC_5014

Czas suszenia : ok. 12h. Długo prawda? Jednak suszarka w przypadku licznika to groszowe sprawy a satysfakcja i pewność, że podajemy psu tylko WARTOŚCIOWE przysmaki- bezcenna.

DSC_5033

Gotowe przysmaki

DSC_5071

 

 

9 thoughts on “Uderz w płuco!”

  1. Rewelacyjny pomysł! Kupuję suszarkę 😀
    Pozdrawiam 😉

  2. Ola Btk pisze:

    Fajna i zarazem prosta sprawa :)

  3. KaiTe pisze:

    Łał świetne!
    A co w przypadku jak nasz zwierz uwielbia te wszystkie śmierdziuchy, a na trening potrzebne są bardzo malutkie kawałeczki?
    Kroić płucka na jeszcze mniejszą kostkę, czy zastąpić czymś innym? Jeśli tak to czym? :-)
    Pozdrowienia!
    K&T
    jackterror.blogspot.com

    1. Futra Specjalnej Troski pisze:

      Każde „suszki” mają specyficzny i zachęcający psy zapach. Np. Flicka z Podróże z Psem- podobno nie chciała jeść wątróbki i Barfa. A jednak do tych przysmaków się śliniła 😀

  4. Kalyna pisze:

    Nie wiem gdzie i jakie gryzaki kupujecie, ale ja jestem wierna kupnym różnym suszonym smakowitościom. Płuca wołowe, żwacze, wątroby itp, i tylko suszone. Nie kupuję żadnych wędzonych i innych. Moje karmione i BARFem i suchą karmą nigdy nie miały rewolucji po nich 😉

    1. Futra Specjalnej Troski pisze:

      Np. z zooplusa- żwacze wołowe, przysmaki z Fish4Dogs itp. Niestety u nas skończyły się sraczką. Nie widzę potrzeby kupowania- skoro mogę zrobić sama kosztem o 3/4 mniejszym 😉 Nie karmisz samym Barfem jak powiedziałaś tylko jeszcze suchą karmą. Psy w tym przypadku nie mają pH 1 więc prawdopodobniej łatwiej im to wchodzi 😉

      1. Kalyna pisze:

        Tzn. dwa psy są na BARFie, a jeden na suchej. I to co mogą to jedzą wspólnie 😉
        Z zooplusa biorę tylko rybne smaczki, a wszystkie suszone gryzaki kupuję w e-pies.eu. My nie mamy ani suszarki, ani w bliskiej dostępności takich rarytasów, dlatego całe szczęście, że kupne mogą jeść i nie mają problemu z trawieniem :)

        1. Futra Specjalnej Troski pisze:

          Można przygotować to również w piekarniku :)) my jednak preferujemy suszarkę ponieważ bosch w nowych piekarnikach wymyślił sobie opcję „pauza” przy uchylaniu drzwiczek :(

  5. Magda pisze:

    Świetna sprawa 😀 Ja ostatnio suszyłam serduszka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *